Tęczowi rodzice – zwyczajni rodzice

Tęczowi rodzice – zwyczajni rodzice

[ssba]

Z badań naukowych od dawna wynika, że pary jednopłciowe radzą sobie z rodzicielstwem równie dobrze jak wszyscy inni. I właśnie pojawił się nowy, mocny dowód

Przedstawiamy wyniki nowego badania, dotyczącego dzieci wychowywanych przez pary LGBT+, w którym ze względu na przyjętą metodologię udało się jeszcze wiarygodniej potwierdzić, to, co wiadomo było od dawna, a mianowicie że dzieci dorastające w tęczowych rodzinach nie różnią się w żaden sposób pod względem psychorozwojowym od rówieśników i rówieśniczek. Innymi słowy znów okazało się, że to, czy ktoś jest dobrym rodzicem nie ma żadnego związku z orientacją seksualną.

Na czym polega wyjątkowość badania? Otóż zespół naukowców z University of California, Karolinska Institutet i San Diego State University pierwszy raz dysponował bazą danych, na podstawie których dało się określić orientację seksualną rodzica. Wcześniej konieczne były skomplikowane zabiegi statystyczne, by łączyć dane z różnych źródeł w sposób, który pozwalał jak najlepiej je porównywać. Teraz w badaniu zakrojonym na szeroką skalę zapytano po prostu respondentów o orientację. Dzięki temu wystarczyła jedna próba, co uczyniło badanie prostszym i bardziej wiarygodnym.

Odpowiednie pytanie zostało dodane do przeprowadzanego co roku sondażu National Health Interview Survey. Stany Zjednoczone stały się krajem, w którym w badaniach przeprowadzanych przez publiczną instytucję można bezpiecznie i wprost pytać o orientację seksualną. To niesamowicie cenna możliwość z punktu widzenia wszystkich, którzy pragną rzetelnej wiedzy o sytuacji społeczności LGBT+.

Dzięki temu nie było potrzeby żadnych dodatkowych zabiegów metodologicznych, by móc dokonać zestawienia. Dzieci z tęczowych rodzin i dzieci wychowywane przez osoby heteroseksualne znalazły się w tej samej próbie, co bardzo zwiększa wiarygodność danych. Próba była bardzo duża: obejmowała ponad 21 tysięcy osób poniżej 18 roku z edycji badania zrealizowanych w 2013, 2014 i 2015 roku.

Uczeni wykorzystali Kwestionariusz Mocnych Stron i Trudności Goodmana (SDQ – Strengths and Difficulties Questionnaire), powszechnie wykorzystywane narzędzie służące do diagnozowania problemów emocjonalnych i problemów ze zdrowiem psychicznym u dzieci.

Analizy wykazały że dzieci wychowywane przez osoby o orientacji homoseksualnej nie doświadczały żadnych szczególnych problemów w porównaniu z rówieśnikami i rówieśniczkami, które dorastają pod opieką osób heteroseksualnych.

Natomiast dzieci wychowywane przez osoby biseksualne osiągały gorszy wynik, okazało się jednak, że nie jest to kwestia orientacji, lecz wpływu zmiennej ukrytej „stres psychologiczny doświadczany przez rodziców”. Na podstawie danych trudno jednoznacznie określić, jakie są przyczyny tego stresu. Badacze sugerują jednak, odwołując się do innych badań, że osoby biseksualne częściej doświadczają stygmatyzacji i częściej czują się odrzucone przez społeczeństwo niż geje i lesbijki, a zwłaszcza niż osoby heteroseksualne.

Jednym słowem dorastanie w tęczowej rodzinie nie wpływa w żaden sposób na rozwój dziecka. Jeśli ktoś jeszcze będzie próbował Was przekonywać, że osoby LGBT+ nie powinny adoptować lub wręcz wychowywać dzieci, pamiętajcie: rzetelne badania świadczą o czymś wręcz przeciwnym. A prawdziwym problemem pozostają uprzedzenia i irracjonalne lęki. Miejmy nadzieję, że się to wkrótce zmieni.

Artykuł, z którego pochodzą powyższe dane znajduje się tutaj, dostęp jest płatny.