USA: wzrost poparcia dla równości małżeńskiej

Nowe badania przeprowadzone w USA ukazują znaczący wzrost poparcia dla równości małżeńskiej od czasu jej wprowadzenia

Z badań opublikowanych niedawno przez amerykański ośrodek Public Religion Research Institute wynika, że w USA nastąpił znaczący wzrost poparcia dla małżeństw jednopłciowych po tym, jak instytucja ta została wprowadzona decyzją Sądu Najwyższego w 2015 roku. Po raz kolejny potwierdza się prawidłowość zaobserwowana również w innych krajach, a mianowicie że po ustanowieniu równości małżeńskiej liczba jej zwolenników rośnie.

Dziesięcioprocentowy wzrost w cztery lata

Z badania, przeprowadzonego w roku 2017 na ogromnej próbie (40,017 ankiet) wynika, że zwolenników i zwolenniczek równości małżeńskiej w ostatnich latach sukcesywnie przybywa. W roku 2013, a więc dwa lata zanim Sąd Najwyższy przyznał parom jednopłciowym prawo do zawierania małżeństw, nieco ponad połowa społeczeństwa amerykańskiego opowiadało się za równością. Obecnie jest to 61%. Co więcej ubyło przeciwników. Pięć lat temu 42% Amerykanów i Amerykanek sprzeciwiało się małżeństwom jednopłciowym; dziś jest to zaledwie 30%.

Poparcie dla równości małżeńskiej wzrosło więc znacząco w ciągu ostatnich czterech lat, natomiast przeciwników jest coraz mniej. Warto zresztą podkreślić, że w roku 2006 zwolenników było zaledwie 36%, co świadczy, jak szybko dokonywała się zmiana postaw.

Poparcie rośnie w prawie wszystkich grupach społecznych. Dlatego autorzy badania mówią o rodzącym się konsensusie w kwestii praw osób LGBT+. Wzrost wynoszący około dziesięciu procent zaobserwowano wśród badanych bez względu na kolor skóry: wśród białych, czarnych i osób pochodzenia latynoamerykańskiego.

Równość a religia

Szalenie ciekawe są też wyniki dotyczące stosunku do równości małżeńskiej przedstawicieli i przedstawicielek poszczególnych wyznań religijnych. Otóż okazuje się, że wśród osób prawie wszystkich religii poparcie wynosi ponad 50% – z naciskiem na „ponad”.

Najwyższe jest wśród unitarian (97%), buddystów (80%), osób bezwyznaniowych (80%), osób wyznających judaizm (77%) i hinduizm (75%). W przypadku mainstreamowych Kościołów protestanckich i wyznawców katolicyzmu poparcie sięga około 66%. Również amerykańscy muzułmanie w większości opowiadają się za prawem par jednopłciowych do zawierania małżeństw (51%).

Kto jest przeciw? Głównie wyznawcy tzw. Kościołów ewangelikalnych (34% jest za równością małżeńską, 58% przeciwko), mormoni oraz świadkowie jehowy.

Konsensus na horyzoncie

Istotny jest także fakt, że równość małżeńska cieszy się ogromnym poparciem wśród ludzi młodych. Przeszło trzy czwarte respondentów i respondentek w wieku 18-29 lat jest za prawem par jednopłciowych do zawierania ślubów. Innym wskazywanym przez autorów badania dowodem rodzącego się konsensusu jest sprzeciw wobec dyskryminowania osób LGBT+ przez prywatnych przedsiębiorców, np. odmawiania osobom nieheteroseksualnym sprzedaży określonych usług lub towarów (60% badanych uważa to za nieakceptowalne).

Przeciwnicy równości małżeńskiej wydają się mieć większość przede wszystkim w grupach i środowiskach, które od dłuższego czasu głośno i stanowczo opowiadają się np. za różnicowaniem praw osób homo- i heteroseksualnych. Stąd na przykład wspomniane już wyniki, dotyczące wyznawców Kościołów ewangelikalnych. Wiele z owych Kościołów tradycyjnie nie tylko sprzeciwia się małżeństwom jednopłciowym, ale także np. uważa homoseksualizm za grzech i czyni z tego jedną ze swoich sztandarowych doktryn. Na podobnej zasadzie poparcie dla równości jest niskie wśród zwolenników Partii Republikańskiej.

Jak się zatem wydaje, obecnie w Stanach Zjednoczonych sprzeciw wobec małżeństwom jednopłciowym wymaga celowego wyboru ideologicznego, związanego z przynależnością do grup od dawna nieprzychylnych prawom osób LGBT+ albo wręcz jawnie homofobicznych.

Tymczasem zwykli ludzie, którzy na co dzień w ogóle nie myślą o tej problematyce, w coraz większym procencie po prostu popierają równość.