Minister Domański odmawia osobom LGBT+ rozmowy o bezpieczeństwie ich rodzin. Ministerstwo finansów milczy i ignoruje 1154 wysłane listy w sprawie transkrypcji. Dostarczyłyśmy je do biura ministra.


23 sierpnia weszło w życie rządowe rozporządzenie w sprawie transkrypcji aktów małżeństwa par osób tej samej płci. Wciąż brakuje jednak jakichkolwiek sygnałów ze strony ministra Andrzeja Domańskiego, że takie małżeństwa będą uznawane przez urzędy skarbowe. Ministerstwo od trzech miesięcy ignoruje próby kontaktu, nie odpowiada na pytania mediów, a minister Domański unika rozmowy z Katarzyną Kotulą.

Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza dostarczyło do biura podawczego ministerstwa finansów i gospodarki fizyczne kopie 1154 listów, które osoby ze społeczności LGBT+ i osoby sojusznicze wysłały do ministra Domańskiego. 

Wzywały w nich ministerstwo do otwartego dialogu z polską społecznością osób LGBT+ w obliczu historycznej zmiany, jaką jest umożliwienie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par osób tej samej płci. Podkreślały potrzebę równego traktowania wszystkich obywateli i wskazywały, że uznawanie zagranicznych małżeństw przez urzędy stanu cywilnego, ZUS i NFZ, ale nie przez urzędy skarbowe, byłoby przykładem jawnej dyskryminacji. Prosiły również o nawiązanie kontaktu z Miłość Nie Wyklucza, o co stowarzyszenie zabiegało wcześniej w piśmie z 20 maja.

Przez ponad trzy miesiące stowarzyszenie nie otrzymało żadnej odpowiedzi ani na własne wiadomości, ani w związku z 1154 mailami przesłanymi przez jego stronę do biura ministra Domańskiego.

Tym samym rząd utrzymuje osoby LGBT+ w niepewności i prawnym zawieszeniu. Pary osób tej samej płci mogą dziś uzyskać w Polsce akt małżeństwa, ich małżeństwo jest odnotowane w rejestrze stanu cywilnego, a ich stan cywilny ulega zmianie. Oznacza to, że państwo uznaje, że para jest małżeństwem, ale nie pociąga to za sobą takich samych skutków prawnych, które wywołuje ślub kobiety i mężczyzny. 

Parom osób tej samej płci z transkrybowanym aktem małżeństwa przysługują dziś świadczenia z ZUS takie jak zasiłek opiekuńczy czy renta rodzinna, ale już nie możliwość zwolnienia z podatku od spadku czy wspólne rozliczenie PIT. Małżeństwo kobiety i mężczyzny automatycznie zawiązuje wspólność majątkową, a o rozdzielność majątkową trzeba wnioskować. Nie ma jasnej odpowiedzi, jak to wygląda u małżeństw osób tej samej płci uznanych drogą transkrypcji.

O to, czy małżeństwom oficjalnie uznanym przez Polskę przysługują standardowe polskie uprawnienia małżeńskie, pary muszą więc każdorazowo pytać Krajową Informację Skarbową (KIS). Przygotowanie wniosku w skuteczny sposób wymaga pomocy specjalistów, a publikowane przez KIS interpretacje dotyczą wyłącznie jednostkowych przypadków osób, które złożyły wniosek. KIS potrzebuje kilku miesięcy na odpowiedź, która może być niejednoznaczna i podlegać dalszej interpretacji – jak w przypadku pana Rafała, który walczy o zwolnienie z podatku od spadku po zmarłym mężu. 

Rząd uznał podpisanie rozporządzenia zmieniającego wzory aktów małżeństwa za finał sprawy transkrypcji. To powtórka z rozrywki: rozporządzenie przygotowało kierowane przez Lewicę ministerstwo cyfryzacji, a minister Kierwiński z Koalicji Obywatelskiej podpisał je dopiero na polecenie premiera. Wiceminister z Lewicy wydał podległej mu instytucji wytyczne, więc ZUS uznaje małżeństwa, ale MSWiA i ministerstwo finansów mogą robić, co i kiedy uznają za stosowne. Bezpieczeństwo osób LGBT+ żyjących w Polsce i ich rodzin po raz kolejny zostało potraktowane jak hobby Lewicy, a nie palący problem, którego istnienie kompromituje Polskę i kolejne rządykomentuje Maja Heban ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.

Widoczna presja społeczna i regularne podejmowanie tematu przez media doprowadziły w maju do sytuacji, w której Donald Tusk musiał zabrać głos na temat transkrypcji i powiedzieć swoim ministrom, że oczekuje pilnego załatwienia sprawy. Podobna presja będzie potrzebna, by tego typu reakcję wywołać w kontekście przepisów podatkowych i małżeństw osób tej samej płci.

Rząd przesypia historyczną zmianę

Miłość Nie Wyklucza będzie przez najbliższy rok – do kolejnych wyborów – zabiegać o jak najszersze uznanie skutków prawnych małżeństw osób tej samej płci. Im więcej uda się teraz wywalczyć, tym trudniej będzie wrócić w przyszłości do poprzedniego stanu rzeczy.

Społeczność LGBT+ liczy się z cofnięciem osiągniętego progresu, jeśli kolejny rząd przesunie się na prawo w politycznym spektrum. W polskim kontekście „poglądy prawicowe” oznaczają celowe szkodzenie i utrudnianie życia osobom LGBT+. Odwrócenie zmian prawnych czy praktyk urzędniczych nie wymaże jednak faktu, że Polska zaczęła w 2026 roku uznawać małżeństwa osób tej samej płci i część ich małżeńskich uprawnień. Jeśli jakiś przyszły rząd będzie chciał w wrócić do tematu uregulowania sytuacji par osób tej samej płci i ich rodzin, proponując degradację małżeństw do związków partnerskich, będzie to pomysłem niepoważnym.

Nie istnieją żadne racjonalne przesłanki za odmawianiem parom osób tej samej płci bezpieczeństwa i godnego traktowania przez państwo, które zapewnia zawarcie małżeństwa. W żadnym z 38 państw, które wprowadziły równość małżeńską, nie doszło do katastrofy. Prowadzone od późnych lat 70. ubiegłego wieku badania potwierdzają, że pary dwóch ojców lub dwóch matek sprawdzają się jako rodzice równie dobrze jak pary różnej płci. Wprowadzenie małżeństw w Polsce popiera już ponad połowa Polek i Polaków, rozumiejąc, że nikomu niczego nic nie odbiorą i nie umniejszą w żaden sposób konstytucyjnej ochrony małżeństwa kobiety i mężczyzny. Polska klasa polityczna prędzej czy później musi dorosnąć i skonfrontować się z faktami, bo paliwo uprzedzeń już się wypala. Każdy rok politycznego tchórzostwa to kolejny rok naszego życia bez podstawowych zabezpieczeń dla naszych rodzin komentuje Hubert Sobecki ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.

Spodziewamy się, że przez najbliższy rok setki par osób tej samej płci uzyskają polskie akty małżeństwa. Wiele z nich już złożyło wnioski o indywidualne interpretacje przepisów podatkowych, nie czekając na ruch ministra Domańskiego.

Wesprzyj nasze działania!

Ustaw stały przelew lub przekaż
jednorazową darowiznę na rzecz Miłości.

Wesprzyj nasze działania!

Ustaw stały przelew lub przekaż
jednorazową darowiznę na rzecz Miłości.

Bądźmy w kontakcie!

Dopisz się i dostawaj ważne informacje od Miłości! 🙂

Miłość nie spamuje. Wysyła natomiast informacje o ważnych sprawach i działaniach, w które możesz się włączyć – tych mniejszych i większych, w zależności od tego, na co możesz i chcesz sobie pozwolić. A wszystko po to, żeby umożliwić Ci wpływ na poprawę sytuacji społeczności LGBT+ w Polsce. Ale też po prostu być dobrze poinformowaną osobą.

Mail jest pewniejszą formą kontaktu niż social media. Tu nie dzieli Cię od Miłości zmienny algorytm zależny od anonimowej korporacji. Od Ciebie zależy więc to, czy otrzymasz maila, ale też to, czy zapoznasz się z jego treścią 🙂

Najważniejsze: razem serio możemy więcej! A bycie w kontakcie to najmniej, co możemy wspólnie zrobić 🙂